Euro 2012 Polska i Ukraina

Polska od roku 2007 żyje nadzieją na sukces jaki przyniesie nam organizacja Mistrzostw Europy 2012. I nie chodzi tylko o sukces sportowy, bo właściwie trudno powiedzieć w jakim składzie i w jakiej formie będzie Polska Reprezentacja za trzy lata, ale głównie rozchodzi się o promocje naszego kraju, o rozwój turystyki, o budowę nowych dróg, remonty dworców, rozbudowę komunikacji, itd. Organizacja Euro 2012, to ogromna odpowiedzialność, z którą oczywiście wiążą się też profity, ale trzeba na nie zapracować. Tymczasem wciąż nie wiadomo, czy prawo do organizacji Euro 2012 nie zostanie nam odebrane. Ostatnia wizyta członków UEFA miała na celu sprawdzenia w jakiej fazie są przygotowania do ME 2012. Opinia UEFA nie jest najgorsza, ale jej przewodniczący Michel Platini stwierdził, że najbliższe miesiące będą decydujące, gdyż nie można sobie dłużej pozwalać na niepewność, związaną z tym, czy budowy stadionów zostaną ukończone w odpowiednim czasie. Obecnie poznaliśmy już polskie miasta, w których będą rozgrywane mecze w ramach Mistrzostw Europy 2012, są to Warszawa, Wrocław, Poznań i Gdańsk. Wielkie rozczarowanie spotkało Kraków, który do tej pory oceniany był jako główny faworyt do tytułu gospodarza Euro 2012. Na Ukrainie wciąż pozostaje większa niepewność, bo tylko Kijów może być spokojny o swoją pozycję, natomiast pozostałe trzy miasta pozostają zagadką. Z tego obrotu sprawy nie jest zadowolony prezydent ukraińskiej federacji piłkarskiej Hrihorij Surkis, który uważa, że nie ma żadnych zagrożeń w ukraińskich miastach, by mogły nie zorganizować turnieju. UEFA podjęła decyzję, że gospodarzami podczas Euro 2012, będą po cztery miasta w Polsce i cztery na Ukrainie i z tego cieszy się zarówno Polski Związek Piłki Nożnej, jak i Ukraińska Federacja Piłkarska.