Platini rozczarowany przygotowaniami do Euro 2012

Przygotowania do Euro 2012 nie idą najlepiej, Michel Platini nie jest zadowolony, ani z sytuacji jaką zastał w Polsce, ani na Ukrainie, choć zdecydowanie gorzej jest na Ukrainie. Świadczy o tym chociażby fakt, że UEFA nie była w stanie wskazać jeszcze ukraińskich miast, w których będą rozgrywane mecze podczas ME 2012. Jedynym pewnikiem jest Kijów, ale tu z kolei pojawia się niepewność, co do finałowego meczu Mistrzostw Europy 2012, który miał się właśnie rozegrać na tamtejszym stadionie. Michel Platini podobno rozważa zmianę tej decyzji, gdyby to nastąpiło, to mecz o zwycięstwo w Euro 2012, przeniesiono by do Warszawy.
Prezydent Federacji Futbolu Ukrainy, Hryhorij Surkis najpierw był rozczarowany tym co ogłosił Michel Platini, jednak w dzisiejszym oświadczeniu przyznaje, że werdykt mógł być dla Ukrainy jeszcze gorszy i trzeba cieszyć się z tego, że UEFA postawiła na równy podział miast gospodarzy Euro 2012. Zarówno Polsce jak i Ukrainie nie pozostaje nic innego jak zakasać rękawy i wziąć się porządnie do pracy. Termin do jakiego obydwa kraje muszą nadrobić zaległości upływa 30 listopada 2009 roku. Jeśli do tej pory prace nie będą na odpowiednim poziomie zaawansowania, to UEFA najprawdopodobniej odbierze nam prawo do organizowania Mistrzostw Europy 2012, a przypomnijmy, że państwa takie jak Niemcy, czy Włochy tylko czekają na szansę, by przejąć to prestiżowe wydarzenie sportowe. Dziś w kontekście Euro 2012, niewiele mówi się o sporcie, o piłkarzach, drużynach, czy ewentualnej Reprezentacji Polski, co prawda Euro 2012 jest na językach wszystkich, ale tylko w kontekście przygotowań. Inwestycje jakie zostały rozpoczęte, to głównie budowy stadionów, a przecież zobowiązaliśmy się także do poprawy stanu naszych dróg, do rozbudowy sieci komunikacji, a także restauracji i hoteli... Przed ME 2012, czeka nas jeszcze sporo pracy!